Pewnie wielu z Was poznaje tą Panią! Nikt inny jak wspaniała Ada. W listopadzie miałyśmy razem pierwszą sesję i współpracowało nam się super! Byłam zachwycona efektami i jak to mówią "był szał na fejsie" :) Baaardzo ucieszyłam się, gdy w maju Ada napisała do mnie z propozycją sesji, jeszcze takiej "innej". Z wielką chęcią podjęłam się i byłam mega podekscytowana jak to wszystko wyjdzie! Dojeżdżając na miejsce byłam pod ogromnym wrażeniem fabryki, w której Ada ma swoją siłownię. I tam właśnie odbyła się sesja. Już po pierwszych zdjęciach wiedziałyśmy, że będzie mega sztos! Chyba nie spodziewałyśmy się takich efektów. Adę pomalowała mega zdolna Sandra Sell, do której serdecznie Was zapraszam, na jej makijażową stronkę. Nie przedłużam, zapraszam do oglądania! Będzie duuuużo zdjęć. :)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz