Sesja z Martą wyszła dość niespodziewanie, ponieważ poszukiwałam modelki do sesji z końmi. Nie mogłam nikogo ciekawego znaleźć i ku mojemu zdziwieniu pomyślałam o Marcia, która kocha konie i na pewno byłaby chętna. Odpowiedź była jednoznaczna, Marta bardzo się ucieszyła że do niej napisałam i zaczęłyśmy działać. Umówione na dany dzień pojechałyśmy na łąkę, gdzie znajdowały się konie. Troszkę nie chciały z nami współpracować ale Marta uparcie dążyła do tego, by zrobić portrety z końmi. Myślę, że wyszło fajnie, takie typowo wiejsko- letnie zdjęcia. a Wy co uważacie? :)











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz