Hej! Dziś mam dla Was sesję z ciepłego jeszcze sierpniowego dnia. Od bardzo dawna miałam w głowię sesję czarno- białą, raczej minimalistyczną. Przeważnie nie robię takich zdjęć, wszystko u mnie jest w kolorach. Ale w końcu zapragnęłam zmiany i musiałam się tak "wyżyć" artystycznie. Z wielką chęcią do realizacji mojego planu pozowała Marta. Mamy już za sobą parę sesji, z czego każda jest coraz lepsza. :) Wiedziałam czego mogę się spodziewać i dokładnie czego oczekuję. Wyszło idealnie- tak jak miałam w głowie. Razem z Martą byłyśmy zachwycone efektami. Obróbki tu niewiele, bo taka była idea. Bez zbędnego przerabiania, ewentualnie jasność, kontrast itp. Zdecydowanie spodobała mi się taka forma zdjęć, więc mam nadzieję że w najbliższym czasie znów zrobię jakąś czarno- białą sesję. Znajdują się tu oczywiście kolorowe zdjęcia, nie mogłam się powstrzymać. :)




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz