Cześć! Jak zapewne wiecie (albo i nie) uwielbiam nieoczywiste fotografie i techniki ich wykonywania. Ostatnio testowałam mikroskop a teraz przyszedł czas na skaner. Pomysł podpatrzyłam już kiedyś u Eweliny Świtalskiej, która robi przegenialne zdjęcia właśnie skanerem. Post ze zdjęciami jej autorstwa możecie zobaczyć tutaj >klik< Kiedyś próbowałam już tej techniki ale po jednej próbie porzuciłam ten pomysł. Ostatnio jednak znów zapragnęłam jej spróbować i tak oto powstały poniższe zdjęcia. Początkowo były w kolorze ale o wiele bardziej spodobała mi się wersja czarno-biała i takie zdjęcia oto Wam pokazuję. Nie są idealne, wiem ale od czegoś trzeba zacząć. W przyszłości planuję zrobić inne kompozycje, nie tylko autoportrety ale co z tego wyjdzie to czas pokaże. A Wam jak się podoba taka technika? Słyszeliście o niej? A może próbowaliście? Dajcie koniecznie znać! Pozdrowionka :)





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz